Czym jest zdrowie intymne?

autor: Agata Cygan | 24.07.2013

Odpowiednia pielęgnacja

Codzienna higiena to w dobie współczesności ten aspekt życia, o którym nie trzeba zanadto przypominać. Mycie rąk przed jedzeniem czy po skorzystaniu z toalety, szorowanie zębów – w miarę możliwości – po każdym posiłku, mydło w płynie na umywalce w łazience, papierowe serwetki na stole, papierowe ręczniki w kuchni, a na wycieczce – nawilżające chusteczki. Tego typu praktyki to już reguła, konieczny element codziennej egzystencji.

Tymczasem, dbając o te – niewątpliwie ważne – aspekty higieny, często zapominamy o tym, co swoją wagą wcale nie ustępuje opisanym wyżej praktykom. Mimo, że wymaga równie, a kto wie, czy nie bardziej wzmożonej pielęgnacji, zwykle jest traktowane pobieżnie i – niestety – byle jak.

Miejsce intymne to nie tylko jeden z elementów naszego organizmu. Wymaga od nas dodatkowej troski i dbałości, której warto poświęcić więcej uwagi niż pozostałym częściom ciała.

Wymaga odpowiedniego sposobu pielęgnacji, odpowiednich środków, odpowiedniej bielizny, odpowiedniego nawilżenia i odpowiedniej ostrożności. Tylko – co to znaczy – odpowiednie?

W odpowiedni sposób

Aby zachować ową naturalną równowagę, należy podmywać się nie częściej niż dwa razy dziennie (oczywiście w czasie miesiączki należy zwiększyć tę częstotliwość). Ważne jest także, jaki sposób odświeżania praktykujemy. Nie ma wątpliwości, że bardziej przyjazne warunki dla okolic intymnych tworzy kąpiel pod prysznicem, nie zaś w wannie. Kąpiel w wannie (szczególnie długie wylegiwanie się w gorącej wodzie) wypłukuje naturalną mikroflorę pochwy oraz wysusza błony śluzowe.

Ważne też, w jaki sposób się myjemy. Należy zawsze podmywać się od przodu do tyłu, co zapobiega przenoszeniu się bakterii z odbytu w stronę pochwy. Nie warto także korzystać z gąbek czy myjek, które są doskonałym siedliskiem dla niepożądanych bakterii. Do wysuszania miejsc intymnych należy zawsze przeznaczyć osobny ręcznik. Watro zabrać taki ręcznik także na urlop czy jakikolwiek inny wyjazd. Mimo, że w wakacyjnych kurortach często zapewniony jest dostęp do ręczników, nigdy nie możemy mieć pewności, że środki, w których je prano nas nie uczulą i nie podrażnią miejsc intymnych.

Odpowiednimi środkami

Obecnie większość z nas wybiera do kąpieli aromatyczne olejki, żele, kremy czy masła. Atrakcyjne opakowania kuszą ze sklepowych półek, a piękny zapach i delikatna konsystencja sprawiają, że kąpiel staje się nie tyle obowiązkiem, co przyjemnością. Warto jednak zadbać o to, aby nasze miejsca intymne pielęgnowane były wyłącznie środkami do tego przeznaczonymi, a więc – o tzw. neutralnym pH (5,5) oraz o działaniu hipoalergicznym. Nie znaczy to oczywiście, że kosmetyki te muszą być pozbawione zapachu. Dodawane do nich substancje odświeżające często mają bardzo przyjemną, delikatną woń. Zawierają one zazwyczaj także środki przeciwbakteryjne, nie wysuszają skóry oraz nie powodują alergii.

Poza typowymi preparatami, przeznaczonymi do mycia okolic intymnych, warto także skorzystać z dostępnych środków, mających na celu utrzymanie odpowiedniego stanu owych okolic. To różnego rodzaju żele, zawierające substancje ochronne i nawilżające – działają przeciwbakteryjnie oraz zmniejszają ryzyko infekcji. Często też chronią narządy płciowe oraz okolice intymne przed wszelkimi otarciami i podrażnieniami. Warto zrezygnować również z zapachowych wkładek czy tzw. dezodorantów intymnych. Zauważmy, że zdrowe miejsca intymne nie powinny wydzielać nieprzyjemnego zapachu.

Odpowiednia bielizna

Odpowiednia blizna to przede wszystkim bielizna dobrze dobrana – nie za mała, ale też nie za duża, o właściwym kroju, dopasowanym do sylwetki, niezbyt obcisła (nie pozostawiająca śladów na ciele) oraz wygodna w noszeniu ­- elastyczna i dopasowująca się do kształtu ciała. Ważne, aby była wykonana z naturalnych materiałów, najlepiej z bawełny czy jedwabiu, gdyż zapewniają one swobodny przepływ powietrza i co istotne – nie zatrzymują wilgoci. Sztuczna, uciskająca i zbyt mocno przylegająca do ciała bielizna ułatwia przenoszenie się bakterii w okolice cewki moczowej. Najlepiej więc postawić na figi lub szorty, gdyż stringi nie są w istocie żadną barierą dla bakterii.

Bielizna zdrowa to także taka, która nie uczula i nie powoduje podrażnień oraz – co istotne – nie psuje się podczas prania. Unikajmy także zbyt obcisłych spodni czy krótkich spodenek.

O komfort w okolicach intymnych warto zadbać w szczególności podczas okresu.

Najlepiej zrezygnować ze zbyt częstego stosowania tamponów – powinny być wybierane raczej z konieczności (np. basen). Podpaski zmieniamy co 2 – 3 godziny (szczególnie w lecie), natomiast przeciętny czas stosowania tamponu to około 6 godzin w ciągu dnia i 8 godzin w nocy.

Odpowiednia ostrożność

labioplastyka

Zachowanie podstawowych środków higienicznej ostrożności jest konieczne, a warto zauważyć, że nie wymaga nadmiernego wysiłku. Przed jakimkolwiek działaniem w okolicach miejsc intymnych (np. zmiana tamponu, wkładki, podpaski, korzystanie z toalety) myjemy ręce. Warto mieć w podręcznej torebce nawilżające chusteczki higieniczne, gdyż umycie rąk np. na mieście nie zawsze jest możliwe, a opłukanie ich w zimnej wodzie, bez korzystania z żadnych środków, typu żel do mycia czy mydło, niedokładnie zmywa zarazki.

Podobnie po skorzystaniu z toalety, wymianie podpaski czy tamponu – myjemy dłonie. Korzystając ze wspólnych toalet, nie siadamy bezpośrednio na desce sedesowej. Stosujemy specjalne, jednorazowe nakładki lub po prostu – korzystamy z nich w mniej komfortowy, ale jednak bezpieczny sposób.

Odpowiednie nawilżenie

Warto pić dużą ilość płynów – o tym z pewnością wiemy. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że jest to korzystne nie tylko dla naszego ogólnego stanu zdrowia i dobrego samopoczucia, ale także dla zdrowia intymnego. Częste przepłukiwanie układu moczowego działa na niego bardzo pozytywnie, oczyszcza drogi moczowe, zapobiega zaparciom oraz oczyszcza cały organizm ze szkodliwych produktów przemiany materii. Ponadto, w aptekach można kupić specjalne płyny i żele, które „nawilżają od wewnątrz”.

Przywracają one wysuszonej skórze oraz błonom śluzowym właściwy poziom nawilżenia, a do tego są pomocne w zapobieganiu oraz łagodzeniu podrażnień zewnętrznych okolic miejsc intymnych i zmniejszają ryzyko wystąpienia infekcji. Są przeznaczone do codziennej pielęgnacji – niewielką ilość płynu należy nałożyć w tych okolicach, a następnie dokładnie spłukać wodą. Preparaty tego typu są dostępne również w formie chusteczek do higieny intymnej – wygodne do stosowania zwłaszcza podczas podróży, urlopu, w czasie korzystania z publicznych toalet.

W przypadku zdrowia intymnego powiedzenie: lepiej zapobiegać niż leczyć, sprawdza się w stu procentach. Nie możemy przypominać sobie o swojej kobiecości dopiero w gabinecie ginekologa, do którego trafimy właśnie ze względu na intymne problemy (infekcja, upławy, zapalenia, podrażnienia).

 

fot. martinak15


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry