Menopauza a życie seksualne

autor: Agata Cygan | 01.04.2014

Menopauza, czyli – kobieta w natarciu

Z niedogodnościami okresu menopauzy można skutecznie walczyć i sprawić, by nie utrudniały nam zbytnio codziennego funkcjonowania. Co więcej, niektóre z ich można całkowicie zahamować. Pomoże w tym hormonalna terapia zastępcza oraz suplementacja witaminami i odpowiednimi składnikami mineralnymi. Ważne jest jedynie wczesne reagowanie na wszelkie pojawiające się objawy i szczera rozmowa z lekarzem.

Wkraczając w okres menopauzy należy odrzucić złudne przekonanie, że brak miesiączki pozwala na „odstawienie” ginekologa! Lekarz jest w tym okresie potrzebny szczególnie – pomoże wyeliminować ewentualność chorób ogólnoustrojowych czy nowotworowych oraz doradzi najwłaściwsze sposoby profilaktyki kłopotliwych objawów.

Pauza to nie koniec!

Kompleksowe podejście do zjawiska menopauzy oznacza jednak nie tylko dbanie o swój stan fizyczny, ale równocześnie – a może w jeszcze większym stopniu – o swoją psychikę. Przede wszystkim nie można traktować menopauzy w kategoriach porażki, klęski czy – co gorsza – końca! Menopauza to naturalny etap w życiu każdej kobiety, podobnie jak dojrzewanie czy okres zdolności reprodukcyjnej, której moment – co ważne – nie zależy od nas samych!

Menopauzą nazywamy ostatnie krwawienie miesiączkowe, po którym przez okres jednego roku nie występuje miesiączka oraz nie stwierdza się żadnych innych przyczyn jej zaniku.

Mimo, że to książkowa definicja, doskonale oddaje istotę problemu. Menopauza to nie końcowy etap życia! To „pauza” – swego rodzaju przerwa czy przystanek, po którym następuje kolejny – równie piękny etap życia kobiety. Etap, w którym może zwrócić uwagę już tylko na siebie – w końcu dzieciaki są już odchowane, sytuacja zawodowa stabilna, a doświadczenie życiowe i satysfakcja z dotychczasowych osiągnięć – dość spora.

Życie intymne – bez ograniczeń!

Warto więc dostrzec zalety menopauzy, która wcale nie ma nam zaszkodzić. Wręcz przeciwnie – daje wiele nowych szans. Przecież to właśnie teraz możemy bez ograniczeń cieszyć się życiem intymnym, bez obawy o dni płodne! Tymczasem, dla wielu kobiet wejście w okres okołomenopauzalny jest równoznaczne ze znacznym ograniczeniem czy wręcz – zupełnym zaprzestaniem współżycia!

Oczywiście trudno ukrywać, że seks w czasie menopauzy nie jest pozbawiony pewnych ograniczeń, ale – co ważne – wyjątkowo łatwo z nimi walczyć! Tym, który spędza sen z powiek wielu dojrzałym kobietom, jest suchość pochwy – konsekwencja spadku poziomu estrogenów, a co za tym idzie pieczenie podczas stosunków. „Odstawianie seksu” to jednak w tym wypadku błędne koło. Zmniejszenie częstotliwości kontaktów seksualnych tylko pogarsza kondycję pochwy, która wskutek zaniedbania staje się jeszcze mniej elastyczna, wiotczeje oraz – wysusza się coraz bardziej.

Unikanie zbliżeń wpływa bardzo negatywnie na ogólną kondycję związku. Para mniej się rozumie, rzadziej ze sobą rozmawia, traci sobą zainteresowanie, a także – wzajemne zaufanie. Co więcej, regularne kontakty seksualne to nie tylko dobre lekarstwo na suchość, ale także – środek prewencyjny. Sprzyjają prawidłowemu stanowi narządów płciowych, zmniejszają ryzyko obkurczenia i ścienienia ścianek pochwy oraz pomagają utrzymać jej właściwe pH. Na półce każdej kobiety, wkraczającej w okres menopauzy powinny się też znaleźć probiotyki ginekologiczne, np. w postaci globulek dopochwowych, które nawilżają śluzówkę ścian pochwy i na bieżąco regenerują postępujące wysuszanie nabłonka.

Zastanówmy się więc, czy naprawdę warto w tym okresie rezygnować ze wzajemnej bliskości (która ma teraz służyć – tylko i wyłącznie przyjemności…), skoro walka z problemem jest aż taka prosta?

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry