Moda na zdrowie, czyli jak się „zdrowo” ubierać?

autor: Agata Cygan | 18.03.2014

Bielizna

Podstawowym elementem zdrowego ubioru jest odpowiednia bielizna. Najbardziej bezpieczne jest noszenie bielizny z tworzyw naturalnych, do których zaliczamy bawełnę, jedwab, len, a także – wełnę. Tworzywa te są nie tylko pozbawione sztucznych substancji, ale też lekkie, delikatne, przewiewne, dobrze wchłaniają wilgoć i pozwalają skórze swobodnie oddychać. Także niektóre tkaniny sztuczne są odpowiednie do produkcji bielizny, a zaliczamy do ich np. wiskozę bambusową czy wiskozę z celulozy.

Unikamy bielizny wykonanej z nylonu, akrylu, poliestru czy poliamidu. Rozwiązaniem pośrednim, między wyborem bielizny bawełnianej i syntetycznej, jest kupowanie fig z bawełnianą wstawką – dzięki niej nie musimy rezygnować z walorów bielizny syntetycznej, a także ze zdrowia intymnego – jakie zapewni nam wyłącznie bielizna naturalna.

Liczy się też dobrze dopasowany rozmiar. Bielizna nieprawidłowo dobrana powoduje nie tylko zniekształcenie figury, ale może też prowadzić do poważnych chorób, takich jak grzybica pochwy. Majtki powinny więc delikatnie przylegać do pupy – materiał musi być lekko naciągnięty, a nie napięty, a gumka na biodrach powinna leżeć swobodnie – nie skręcać się, ani nie wpijać się w ciało.

Biustonosz

Stanik ma nie tylko unosić i podtrzymywać piersi czy poprawiać wygląd sylwetki, ale też służyć ich kondycji. Mimo coraz mocniej przebijającej się do świadomości opinii, że nic nie szkodzi piersiom bardziej, niż nieodpowiedni rozmiar stanika, większość kobiet nadal nie ma pewności co do tego, jakiego numerka (a nawet literki!) wypatrywać na sklepowych półkach.

Tymczasem, tak jak w przypadku majtek, zarówno zbyt małe, jak i zbyt duże staniki mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia. Te pierwsze, wbijając się w skórę, mogą prowadzić do powstawania otarć i podrażnień, zaś wbijające się w pachy fiszbiny i powodowany tym ucisk zwiększają ryzyko tworzenia się w piersiach torbieli. Dodatkowo, zbyt ciasny stanik powoduje ucisk na nerwy międzyżebrowe oraz nerwy zlokalizowane w klatce piersiowej, czego efektem są często stany zapalne i obrzęki.

Oczywiście zbyt luźny stanik wcale nie jest lepszą opcją, bo po prostu nie spełnia swojej funkcji – nie podtrzymuje piersi w ogóle. Z uwagi na to, że nie zapewnia należytego wsparcia dla biustu, zwiększa podatność na powstawanie rozstępów na skórze piersi i dekoltu, a także przyspiesza utratę jędrności. „Obwisanie” niepodtrzymanych piersi na brzuch może zaowocować odparzeniami i otarciami pod biustem, co często – nawet po wyleczeniu, może pozostawić ślady w postaci przebarwień.

Stanik idealny to taki, którego obwód jest odpowiednio ścisły – pas przylega do ciała na równej wysokości z przodu i z tyłu, a miseczki obejmują całe piersi.

Ustalenie swojego rozmiaru nie jest trudne, ani czasochłonne, dlatego – jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, warto zrobić to właśnie teraz!

Spodnie

Wiele niebezpieczeństw dla intymnego zdrowia czai się także w ukochanych przez nas wszystkie jeansach – szczególnie tych najmodniejszych, czyli ściśle przylegających do ciała.

Niektóre z nas zaprzyjaźniły się z nimi do tego stopnia, że zakładają je nawet w lecie, mimo wysokich temperatur. To prawda, że w połączeniu z T-shirtem czy topem tworzą stylizację pasującą zarówno do pracy jak i na imprezę, ale w czasie upałów warto jednak zamieniać je na luźne szorty czy przewiewne spódnice. Nie tylko dodają kobiecości, ale przede wszystkim – kobiecość chronią.

Mocno dopasowane spodnie tworzą doskonałe warunki do rozwoju drobnoustrojów – powodują podniesienie temperatury okolic intymnych, co sprzyja rozwojowi niekorzystnej flory bakteryjnej. Co więcej, tak ukochane przez nas biodrówki, które charakteryzują się obniżonym stanem, mocno przylegają do ciała na wysokości bioder, uciskając nerw pod kością ogonową. Warto więc czasem spojrzeć przychylnym okiem na wracające do łask spodnie z wysokim stanem czy poszerzonymi biodrami, tzw. cygaretki.

 

fot. Angelo González


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry