Nieleczone infekcje intymne a płodność

autor: Agata Cygan | 07.07.2014
Dziewczyna

Groźne dla kobiety

Powikłaniem niektórych infekcji intymnych może być problem z zajściem w ciążę. Z ograniczeniem płodności mocno wiąże się zakażenie chlamydiami – szacuje się, że bakterie te mogą być przyczyną niepłodności nawet u 30 proc. par. Są groźne przede wszystkim dlatego, że trudne do rozpoznania – często nie dają typowych objawów. Niekiedy bywa tak, że dopiero, gdy para stara się o dziecko, a starania nie przynoszą rezultatów, specjalne testy wykazują obecność chlamydii. Zakażenie chlamydiami może prowadzić do nieodwracalnego, bezobjawowego uszkodzenia jajowodów, a co za tym idzie – trwałą niemożność zajścia w ciążę. Niepłodność może być też konsekwencją innych infekcji, jak np. waginozy bakteryjnej, rzeżączki, rzęsistkowicy czy grzybicy pochwy.

Zaniedbana infekcja pochwy niesie także ryzyko zapalenia przydatków oraz błony śluzowej macicy. Tymczasem, wszelkie stany zapalne w okolicach jajowodów czy macicy mogą zostawiać po sobie przykre pamiątki w postaci zrostów. Przykre i bardzo niebezpieczne – mogą one bowiem utrudniać transport komórki jajowej przez jajowód, a w ten sposób – blokować skutecznie możliwość zapłodnienia.

Groźne dla dziecka

Infekcje intymne mogą być jednak groźne nie tylko dla potencjalnej mamy, ale także dla jej dziecka.

Waginoza bakteryjna – jeśli przytrafi się w czasie ciąży, a leczenie nie zostanie odpowiednio wcześnie podjęte – grozi we wczesnych jej miesiącach poronieniem, zaś w ciąży zaawansowanej – przedwczesnym pęknięciem pęcherza płodowego oraz porodem przedwczesnym. Podobnie w przypadku rzęsistkowicy, która – nieleczona – może powodować wiele powikłań ciążowych, jak np. przedwczesny poród i niska masa urodzeniowa dziecka. Także grzybica pochwy może powodować u ciężarnych poronienia i problemy z donoszeniem ciąży, a ponadto – zakażenie błon płodowych i płynu owodniowego, ropień krocza, poporodowe zapalenie błony śluzowej macicy czy niską masę urodzeniową dziecka.

[ad]

Dbając o siebie, zadbaj o dziecko

Profilaktycznie – w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z infekcjami intymnymi lub wiemy, że jesteśmy na nie narażone, warto sięgnąć po probiotyk ginekologiczny. Może on być stosowany zarówno prewencyjnie, jak i w stanach zapalnych narządów rodnych, po leczeniu środkami przeciwbakteryjnymi, przeciwrzęsistkowymi, przeciwgrzybicznymi oraz przy występowaniu upławów. Badania wykazały jednoznacznie, że preparat ten w żaden sposób nie obniża skuteczności starań o dziecko. Co istotne, nie istnieje także ryzyko negatywnego wpływu kuracji na przebieg aktualnej lub późniejszej ciąży ani na zdrowie dziecka.

Dbając o siebie, kobieta zawsze powinna brać pod uwagę swoje macierzyńskie plany – jej organizm będzie przecież kiedyś mieszkaniem dla dziecka i należy dołożyć wszelkich starań, by środowisko tam panujące sprzyjało maluszkowi. Pamiętajmy o tym, lecząc infekcje intymne.

 

fot. CIA DE FOTO

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry