Dlaczego warto kucać, a nie siadać, czyli prawidłowe nawyki w toalecie

autor: Anna Jakóbik - fizjoterapeutka, doradca żywieniowy | 18.11.2015

O istnieniu mięśni dna miednicy najczęściej dowiadujemy się wtedy, kiedy pojawia się ich dysfunkcja – często po porodzie siłami natury, podczas którego zostały one mocno nadwyrężone, nacięte bądź pęknięte.

Ciąża i poród (szczególnie faza parcia) są jednymi z czynników ryzyka predysponujących do pojawienia się problemu nietrzymania moczu i obniżenia narządów miednicy mniejszej w okresie połogu lub w przyszłości np. w okresie menopauzy. Znamy wiele zaleceń, chroniących te ważne mięśnie przed zaburzeniami ich funkcji. Jednym z nich, niezmiernie ważnym w codziennym życiu, są prawidłowe nawyki w toalecie. Coraz częściej ten temat jest poruszany w kręgach dietetyków i fizjoterapeutów pracujących z kobietami w stanie błogosławionym, rzadko jednak spotyka się przyszłe mamy, które posiadają już tę wiedzę.

Zacznę od, wydawałoby się, trywialnej rzeczy, jaką jest pozycja na toalecie. Oddawanie moczu i stolca to, z punktu widzenia anatomii, bardzo skomplikowane czynności wymagające prawidłowej koordynacji nerwowo mięśniowej. Podczas mikcji, pozycja powinna być wyprostowana, a nogi ustawione szeroko. Zwykle, siedząc na toalecie, przyjmujemy pozycję niedbałą, z zaokrąglonymi plecami, co sprzyja zaleganiu niewielkiej ilości moczu (ponad normę) w pęcherzu.

Fizjologicznie najbardziej naturalną pozycją jest stojąca, również u kobiet, czasem taką przyjmujemy np. w publicznej toalecie, ale wtedy mamy ugięte kończyny dolne w stawach kolanowych, a pośladki wysunięte do tylu. W takiej sytuacji mięśnie dna miednicy są napięte, przez co wypływ moczu możliwy jest tylko przy udziale parcia. Ponadto, ułożenie cewki moczowej sprzyja zaleganiu moczu w pęcherzu, co z kolei predysponuje do zakażeń w jego obrębie, dlatego też podczas korzystania z publicznych toalet warto zaopatrzyć się w produkty jednorazowe zabezpieczające deskę klozetową.

Mięśnie dna miednicy

Do dzisiaj, częstym zalecanym ćwiczeniem, sprawdzającym stan mięśni dna miednicy jest zatrzymywanie strumienia moczu. Nie powinniśmy go wykonywać z kilku powodów. Po pierwsze: mikcja jest procesem bardzo skomplikowanym neurologicznie, a przy zatrzymywaniu strumienia moczu dostarczamy informację mogącą ten system zaburzyć. Po drugie: zwiększa się ryzyko infekcji z powodu wyższego ryzyka zalegania moczu. Po trzecie: prawdopodobieństwo uszkodzenia włókienek mięśniowych delikatnego zwieracza cewki moczowej jest wyższe. Zatrzymywanie strumienia moczu nawet w celach testowych, (czyli jednorazowo) nie jest miarodajne, gdyż wiele kobiet mających problem z kontynencją, posiada umiejętność wstrzymania strumienia moczu.

W dobie ceramicznych toalet, które goszczą w domach dopiero od 200 lat, nie wyobrażamy sobie defekacji w innej pozycji. Nie bez przyczyny do tego czasu , robiliśmy to pozycji kucznej. O łatwości oddawania stolca w tej pozycji przekonał się każdy, kto miał okazję załatwiać się w plenerze. Zależność między pozycją ciała a łatwością wypróżniania się polega na innym ustawieniu końcowego odcinka jelita grubego.

W pozycji kucznej tzw. kąt odbytowo odbytniczy wynosi ok. 150 stopni, co jest nieosiągalne podczas siedzenia na toalecie. Dzieje się tak, ponieważ podczas kucania rozluźnia się mięsień łonowo odbytniczy odpowiedzialny za zmianę ustawienia odbytnicy względem odbytu. Stąd też, w pozycji siedzącej, zwykle musimy używać parcia, co obciąża mięśnie dna miednicy, może też prowadzić do powstania hemoroidów, uchyłków jelita grubego, ale też często jest przyczyną przewlekłych zaparć. Biorąc pod uwagę fakt, że w trakcie ciąży wzrasta poziom progesteronu, zmniejszającego pasaż jelitowy oraz relaksyny, przygotowującej do porodu poprzez rozluźnienie więzadeł, mięśni, ale też wpływającej na zwiotczenie ścian naczyń krwionośnych, defekacja z użyciem parcia niesie ze sobą duże ryzyko osłabienia mięśni dna miednicy i hemoroidów.

Dodatkowym czynnikiem jest częsta (czasem bez wskazań) suplementacja żelazem w celu prewencji anemii. Powinna ona być zawsze poprzedzona badaniami mogącymi potwierdzić anemię. Warto też poznać i wprowadzić do diety produkty bogate w żelazo oraz sposoby zwiększania jego przyswajalności z diety.

Prawidłowa pozycja w toalecie

Czy należy zamienić ceramiczną toaletę na dziurę w podłodze? Oczywiście, że nie. Nie należy też kucać na desce klozetowej, zwłaszcza w ciąży. Wystarczy zaopatrzyć się w niewielki stołek, który da nam możliwość zachowania kąta pomiędzy tułowiem a udami w wysokości ok. 35 stopni. Niezależnie od tego, czego dotyczy nasza wizyta w toalecie, po skorzystaniu, wraz z przyjęciem pozycji stojącej należy napiąć mięśnie dna miednicy w myśl zasady „Spodnie zapięte, dno miednicy wciągnięte”.

Bardzo istotna jest prawidłowa diagnostyka dysfunkcji mięśni dna miednicy, dlatego, że problem nietrzymania moczu nie zawsze wiąże się z ich osłabieniem. W tym celu warto udać się do fizjoterapeuty uroginekologicznego, który na podstawie badania dobierze odpowiednią terapię.

Anna Jakóbik

fizjoterapeutka, doradca żywieniowy

http://bedziemyrodzicami.pl

^FBFA33AAA2F7662740BDF38991BC9A299DCAC0E3A7F74EB167^pimgpsh_fullsize_distr

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry