Szczepienia ochronne. Dlaczego nie powinno się z nich rezygnować?

autor: dr Janina Kantor Włodarczyk, specjalista z zakresu medycyny rodzinnej, pediatra | 21.04.2015
Szczepienia ochronne dlaczego nie powinno się z nich rezygnować?

O istocie oraz znaczeniu szczepień rozmawiamy z dr Janiną Kantor Włodarczyk, specjalistą z zakresu medycyny rodzinnej, pediatrą w Centrum Medycznym Scanmed Multimedis.

Pani Doktor, w ostatnim czasie szczepienia ochronne budzą sporo kontrowersji. Wielu rodziców zadaje sobie kluczowe pytanie – szczepić czy nie szczepić? Czy rzeczywiście szczepienia uchronią nasze dziecko przed chorobą i czy warto to robić?

Opierając się na rzetelnych badaniach na ten temat odpowiedź na pytanie czy szczepić dziecko czy nie może być tylko jedna – zdecydowanie tak. Szczepienia są najważniejszym narzędziem stosowanym w walce z zakażeniami przenoszonymi z człowieka na człowieka. Ponadto są jedyną skuteczną metodą zapobiegania wielu groźnym chorobom, nawet tym które prowadzą do trwałego kalectwa czy też zgonu. Doskonałym przykładem jest odra – infekcja, której obserwujemy niepokojący nawrót i to za sprawą niekorzystnego trendu jakim jest nieszczepienie dzieci.

Czym według Pani kierują się rodzice podejmując decyzję o niezaszczepieniu swojego dziecka?

Obecnie społeczeństwo ma coraz większą świadomość odnośnie szeroko pojętego zdrowia, jednak większą część wiedzy czerpią z Internetu, gdzie niestety nie wszystkie informacje są rzetelne. W natłoku sprzecznych informacji potencjalny odbiorca wybiera te, które z jego punktu widzenia są dla niego korzystniejsze. Dlatego tak ważną rolą w podjęciu decyzji dotyczącej szczepienia odgrywa lekarz, który w bezpośrednim kontakcie z Pacjentem może rozwiać wszelkie wątpliwości oraz przedstawić korzyści wynikające ze szczepień ochronnych.

W fachowy sposób przedstawi ryzyko i prawdopodobieństwo wystąpienia poszczepiennych działań niepożądanych, jak również przedstawi chorobą, a także możliwość wystąpienia oraz charakter związanych z nią powikłań. Większość rodziców uważa, że nie ma sensu szczepić dziecka na chorobę, która już prawie nie występuje. Jest to błędne myślenie ponieważ dzieci nie zapadają na daną chorobą właśnie ze względu na to, że prawie wszystkie są zaszczepione.

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że nie zaszczepione dziecko nie zachoruje ale tylko dlatego, że wszystkie dzieci mające z nim styczność będą zaszczepione. Szczepionki nie tylko chronią nasze dziecko ale również innych – jest to nasz obowiązek obywatelski. W przypadku kiedy wyszczepialność na daną chorobę spadnie poniżej 90% populacji grozi to nawet wybuchem epidemii.

Gorączka u malucha

Dość częstym argumentem aktywistów ruchów antyszczepionkowych jest to, że po szczepieniu występują działania niepożądane, które mogą być groźne dla naszego organizmu? Jak się Pani do tego ustosunkuje?

Na początku chciałabym zaznaczyć, że każdy produkt leczniczy, w tym także szczepionki, mogą powodować działania niepożądane. Najczęstszymi z nich są: zaczerwienienie, obrzęk i ból w miejscu wkłucia oraz gorączka. Wspomniane objawy świadczą o tym, że układ odpornościowy zareagował na podaną szczepionkę poprzez produkowanie przeciwciał ochronnych oraz komórek odpornościowych.

Poważne działania niepożądane pojawiające się po szczepieniach występują bardzo sporadycznie – raz na kilka a nawet kilkanaście tysięcy przypadków. Są to między innymi: natychmiastowa reakcja uczuleniowa, gorączka powyżej 40,5ᵒC czy drgawki. Należy pamiętać, że ryzyko wystąpienia poważnych działań niepożądanych jest zdecydowanie mniejsze niż ryzyko związane z zachorowaniem oraz powikłaniami choroby na którą dziecko mogło być zaszczepione. Nad bezpieczeństwa szczepień czuwają odpowiednie instytucje zarówno krajowe, jak i międzynarodowe.

Śledząc bieżącą sytuację epidemiologiczną można zaryzykować stwierdzenia, że mamy do czynienia z mini epidemią groźnej choroby wieku dziecięcego – odrą. Czy mogłaby Pani powiedzieć czym charakteryzuje się ta choroba i jakie mogą być jej konsekwencje?

Odra to ostra wirusowa choroba wieku dziecięcego. Zakazić się nią można głównie drogą kropelkową, a także przez bezpośrednią styczność z wydzieliną jamy nosowo-gardłowej. Najczęściej na odrę chorują niemowlęta od 6. do 10 miesiąca życia tuż przed pierwszym szczepieniem, a także dzieci w wieku do 15 lat, którym nie podano dawki przypominającej szczepionki. Odra jest bardzo zaraźliwą chorobą – 1 chore dziecko może zarazić aż od 15 do 20 innych osób.

girl in school uniform running

Charakterystycznym objawem jest wysypka pojawiająca się najpierw za uszami, następnie na twarzy i szyi oraz na tułowiu, rękach i nogach. Odra jest najbardziej zaraźliwa tuż przed pojawieniem się wysyłki (ok. 5 dni) oraz przez ok. 4 dni od momentu jej wystąpienia. Szczególnie niebezpieczne są powikłania odry, które mogę doprowadzić nawet do śmierci dziecka. Niezaszczepione dziecko narażone jest szczególnie na: zapalenie płuc, ucha środkowego, mięsnie sercowego oraz mózgu, a także podostre stwardniające zapalenie mózgu, które rozwija się w okresie 7-10 lat po przechorowaniu odry, prowadząc do ciężkiego uszkodzenia mózgu i śpiączki.

Pamiętajmy ponadto, że rezygnując ze skojarzonej, potrójnej szczepionki MMR narażamy nasze dziecko nie tylko na zachorowanie oraz możliwe powikłania odry, ale także dwóch innych bardzo groźnych chorób zakaźnych – różyczki i świnki. W tym miejscu dołączam się do apelu innych lekarzy oraz instytucji ochrony zdrowia – rodzice, szczepcie swoje dzieci! Nie dopuśćmy do wybuchu epidemii w Polsce, ponieważ to nie szczepione dzieci najbardziej w niej ucierpią.

 

dr Janina Kantor Włodarczyk,

specjalista z zakresu medycyny rodzinnej, pediatra w Centrum Medycznym Scanmed Multimedis


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry