Dr Urszula Brumer: „Labioplastyka nie jest fanaberią” [wywiad]

autor: Urszula Brumer, klinika Medycyna Młodości | 10.10.2016
Młoda dziewczyna

Jaki jest największy kompleks Polek?

Kobietom trudno pogodzić się ze starzeniem. Z tym jak zmienia się ich twarz, szczególnie jej kształt, jak powstają chomiki, zmarszczki (zwłaszcza w okolicach oczu), jak opadają powieki.

Do jakiego ideału ciała dążą współczesne kobiety?

Kobiety chcą być szczupłe. Ale nie ma w Polsce trendu, który obserwuję w USA, czyli sylwetka w kształcie klepsydry. Ideał Polki to płaski brzuch, szczupłe nogi i średniej wielkości biust.

Kilkanaście lat temu chirurgia plastyczna była jednym z tematów tabu. Dziś to się zmieniło. Co najchętniej operują sobie Polki?

Polki najchętniej operują piersi i nosy. To są akurat takie obszary i takie przypadki, z którymi nie poradzimy sobie innymi metodami. Coraz więcej zabiegów, kiedyś zarezerwowanych dla chirurgii plastycznej, teraz przejmuje medycyna estetyczna. Przykładem są opadające powieki. Do niedawana rozwiązaniem problemu była blefaroplastyka, czyli zabieg chirurgiczny. W tym roku pojawiła się alternatywa w postaci zabiegów plazmowych, które odparowują nadmiar skóry.

Zobacz też: Sex-coach: „Grunt byśmy były świadome”

Dziewczyna z rudymi włosami

W jakim wieku są najczęściej pacjentki?

Średnia wieku to 40 lat. To jest taki moment, kiedy uaktywniają się zmiany wcześniej ledwo dostrzegalne. Spada produkcja kolagenu, są coraz większe zaniki tkanki podskórnej i skóra traci mocne do tej pory rusztowanie. Poza tym, kobiety w tym wieku przeżywają często kryzysy rodzinne, szukają sposobu na przewartościowanie dotychczasowego życia. Poprawa wyglądu często im w tym pomaga.

Nie wszystko da się zoperować. Jakie są najważniejsze przeciwwskazania do operacji plastycznych?

Pacjentki mają często zbyt wygórowane lub zupełnie nierealne oczekiwania. Medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna nie rozwiąże wszystkich problemów pacjentek, a często jest takie oczekiwanie. Są też osoby, które przesadzają ze zmianami. Zbyt duży biust, zbyt duże usta nie są wcale estetyczne. Ale zdarzają się kobiety, które chcą coraz więcej, i coraz więcej, aż tracą rozeznanie, co jest jeszcze naturalne, a co jest już przerysowane. Współczesne trendy w odmładzaniu i poprawianiu urody to regeneracja i naturalność. Odchodzi się od sztuczności.

Chirurgia plastyczna zmienia ciało, ale często też wpływa pozytywnie na psychikę osoby operowanej. Czy da się od niej uzależnić?

Oczywiście, że tak. W Polsce nie jest to częste, ale czasami pacjentki tak bardzo siebie nie akceptują, że najlepiej zmieniłyby w sobie wszystko. U osób z zaniżonym poczuciem wartości łatwo o takie zaburzenia.

Warto przeczytać: Rozmowy o intymności – matka i córka!

Młoda dziewczyna w swetrze

Jak Polki wypadają na tle Europejek? Lubimy doskonalić własne ciało?

Tak, lubimy. Na tle Europejek Polki są jedną z ładniejszych nacji i jedną z najbardziej dbającą o swój wygląd, dlatego chcemy też doskonalić swoje ciało. To widać w klubach fitness, w siłowniach, w parkach, gdzie kobiety biegają. Widać też w gabinetach kosmetycznych, medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej.

Poprawiamy sobie usta, powiększamy piersi, odsysamy tłuszcz. Rozwija się także intymna chirurgia plastyczna. Wciąż jednak mało się o niej mówi. Dlaczego?

Chirurgia plastyczna to jedna z nowszych dziedzin medycyny estetycznej i nie ma jeszcze rozwiniętej u pacjentek świadomości, że można sobie poprawić i wygląd i funkcjonalność okolic intymnych. Bardzo często można zrobić to zabiegami mało inwazyjnymi. Od paru lat to się zmienia, na szczęście. Kobiety zmniejszają zbyt duże wargi sromowe, wykonują zabiegi obkurczania pochwy, rewitalizują wygląd narządów. Sprzyjają temu nowe technologie i urządzenia, które sprawiają, że te zabiegi staja się coraz bardziej komfortowe. Na przykład technologia Thermi VA jest bezbolesna, a skutecznie poprawia wygląd warg sromowych i obkurcza wiotką pochwę.

Polki podają się labioplastyce z wygody czy kaprysu?

Labioplastyka nie jest fanaberią. To zabieg poprawiający komfort życia.

Labioplastyka jest chirurgicznym usunięciem nadmiaru tkanek warg sromowych mniejszych. Są one czasem tak przerośnięte, że utrudniają funkcjonowanie. Wystają, obcierają, są podrażniane. Dla wielu kobiet są także dużym problemem estetycznym.

Sprawdź: Personal Shopper GOShA Kusper: „Styl mamy w genach”

Serce z liny

Wargi sromowe można zmniejszać, ale także zwiększać. Zakres chirurgii intymnej jest coraz większy. Jest ona też coraz bardziej popularna?

Tak. I to zarówno wśród młodych pacjentek, jak i tych dojrzałych. Powiększanie warg sromowych większych staje się bardzo popularne u kobiet po 40 roku życia. Tkanka w obszarach intymnych starzeje się w taki sam sposób jak w innych miejscach ciała. Odmładzamy twarz, więc tak samo możemy odmładzać wargi sromowe. Nawet metody są podobne, np. rewitalizować wargi sromowe można karboksyterapią i radiofrekwencją Thermi VA, a powiększać je kwasem hialuronowym.

Medycyna cały czas idzie na przód. Co będziemy mogły sobie zoperować za 20 lat?

Nie wiem, czy jeszcze jest coś, czegoś nie operujemy już teraz, ale na pewno dążymy do jeszcze większej poprawy efektów pozabiegowych i minimalizacji blizn. Chociaż z tym ostatnim całkiem nieźle sobie radzimy.

dr Urszulą Brumer, klinika Medycyna Młodości


@ śledź nas na instagramie
powrót do góry