Hanna Suchocka

autor: Agata Cygan | 30.07.2013

Premier – kobieta

10 lipca 1992 Hanna Suchocka, jako pierwsza w dziejach Polski kobieta, uzyskała poparcie Sejmu, obejmując urząd Prezesa Rady Ministrów. W rezultacie tej decyzji powołano koalicyjny rząd, który tworzyło siedem partii o charakterze centrowym i prawicowym. I warto wspomnieć, że nie było to przypadkowe zwycięstwo. Utworzony przez Suchocką gabinet uzyskał także poparcie posłów NSZZ „Solidarność” oraz Mniejszości Niemieckiej.

O ile jednak rząd Hanny nie powstał przypadkowo, upadek jego był chyba złośliwością losu – 28 maja 1993 został odwołany przewagą jednego głosu w wyniku niekonstruktywnego wotum nieufności, zgłoszonego przez Alojzego Pietrzyka z NSZZ „Solidarność”. Tak więc obowiązki premiera pełniła Hanna jedynie przez rok (do października 1993). Mimo krótkiego istnienia, jej rząd ma na swoim koncie pewne dokonania, jak np. opracowanie Programu Powszechnej Prywatyzacji (PPP), reformę samorządową (mająca na celu wprowadzenie powiatów oraz dużych województw), a także ustawę o restrukturyzacji finansowej przedsiębiorstw i banków. Niestety, większość zaplanowanych reform została odrzucona przez kolejne rządy.

Ambitna Hanna

To, że nie powiodło się jej na stanowisku premiera nie znaczy jednak, że Hanna zupełnie wyższej polityce „odpuściła”. W 1995 kandydowała bowiem na urząd prezydenta w wewnątrzpartyjnym głosowaniu. Przegrała niestety ową batalię z Jackiem Kuroniem i Januszem Onyszkiewiczem. Nie zniechęciło jej to jednak do owej niewdzięcznej sfery, jaką jest polityka – w roku 1997, w rządzie Jerzego Buzka, objęła stanowisko ministra sprawiedliwości oraz prokuratora generalnego.

A jednak, ambicje Hanny sięgały znacznie dalej – poza granice naszego kraju. Dwa lata później kandydowała bowiem na funkcję sekretarza generalnego Rady Europy. Nie zakończyło się to jednak powodzeniem – jej kandydatura nie została poparta przez frakcję socjaldemokratów. W roku 2000, po upadku koalicji, na który to rozłam nie chciała się zgodzić, podała się do dymisji.

Od 2001 roku Hanna Suchocka zajmuje stanowisko ambasadora RP przy Stolicy Apostolskiej. Jest również ambasadorem RP przy Zakonie Maltańskim. Otrzymała w swoim życiu wiele odznaczeń i nagród, jak np. doktorat honoris causa Uniwersytetu Oklahoma w USA oraz międzynarodową nagrodę im. Maxa Schmidtheinego dla osób szczególnie zasłużonych w działalności politycznej i gospodarczej, na rzecz liberalnego porządku na świecie.

To właśnie Hanna Suchocka oficjalnie zniosła centralne obchody Międzynarodowego Dnia Kobiet, które w Polsce zaczęto celebrować po drugiej wojnie światowej.

Nie ma bowiem wątpliwości, że dzień ten stał się w naszym kraju w większym stopniu narzędziem socjalistycznej propagandy, niż dowodem podziwu czy szacunku dla płci pięknej. Oczywiście święto to, oficjalnie czy nieoficjalnie, obchodzimy nadal. Nie wszystkie bowiem kobiety zgadzają się z tym, że adoracja i podziw ze strony mężczyzn w jakikolwiek sposób umniejszają ich rzeczywistą wartość. Bo czy przypadkiem bukiet kwiatów, pudełko czekoladek czy po prostu czuły sms nie jest dowodem na szacunek i podziw ze strony naszych panów? A jednak, to właśnie pani premier rozpoczęła debatę na ten temat. A jak wiemy – rozmawiać zawsze warto!

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry