Nowe zasady na porodówkach

autor: dr n. med. Ewa Kurowska-Mroczek ze Szpitala Medicover | 09.03.2017
Mama z dziećmi

Ciąża to wyjątkowy czas w życiu kobiety. Najważniejszy jest wtedy dla niej spokój. Jak jednak się nie denerwować, jeśli pod znakiem zapytania staje przygotowywany skrzętnie tygodniami plan porodu? Nowelizacja prawa w zakresie opieki nad ciężarnymi i noworodkami wzbudza wiele kontrowersji. Czy rzeczywiście jest się czym stresować i co można zrobić, by oszczędzić sobie nerwów? Zapytaliśmy ginekolog Ewę Kurowską-Mroczek.


Zobacz też:


Projekt zmian w ustawie o działalności leczniczej wywołał prawdziwą burzę medialną, ponieważ zgodnie z nim minister zdrowia nie będzie już określał na mocy rozporządzenia sposobów postępowania medycznego, a jedynie dawał wytyczne dotyczące organizacji opieki zdrowotnej. Co to oznacza w praktyce?

Przeciwnicy nowelizacji obawiają się, że zaprzepaści ona wieloletni proces wypracowywania specjalistycznych standardów medycznych, zapewniających kobietom odpowiednią opiekę w czasie porodu fizjologicznego oraz określających sposoby łagodzenia bólu i postępowania w ciąży powikłanej lub w przypadku określonych patologii bądź niepowodzeń położniczych.

Z drugiej natomiast strony Naczelna Rada Lekarska wskazuje na to, że takie normy odnoszą się do sytuacji przeciętnych, a każdy przypadek jest inny, dlatego te wytyczne nie powinny stanowić obowiązujących bezwzględnie przepisów. Według Rady dobrze, żeby lekarze mogli korzystać z rekomendacji i zaleceń uwzględniających najlepsze sposoby działania, ale należy zapobiegać sytuacjom, w których boją się że naruszą prawo, jeśli dla dobra pacjenta postąpią inaczej.


To Cię zainteresuje: Jak rozpoznać skurcze porodowe?


Ciekawostka!

W okresie międzywojnia w Polsce większość kobiet rodziła w domu. Warunki, w jakich dziecko przychodziło na świat pozostawiały wiele do życzenia. W ubogich domach pod stopami akuszerki plątały się myszy, szczury i karaluchy. Bogatsze rodziny zapewniały ciężarnej całodobową opiekę i higieniczne warunki porodu. Jeśli kobieta decydowała się na poród w placówce medycznej, to do jakiego ośrodka trafi, także zależało od zasobności portfela.

Dziecięce buciki

Niepewność dotycząca zakresu opieki w czasie ciąży i porodu może budzić niepokój przyszłej mamy…

Dziewięć miesięcy, podczas których pod sercem kobiety rośnie nowe życie, to wyjątkowy czas i szczególnie wtedy przyszła mama potrzebuje spokoju. Stres może mieć bowiem negatywny wpływ na rozwijające się w jej brzuchu dziecko.

Czy będzie to zatem skutkować większą liczbą porodów w prywatnej placówce?

Już od jakiegoś czasu notujemy rosnące zainteresowanie naszymi usługami z zakresu prowadzenia ciąży i porodów. Mając na uwadze to, jak gorącą dyskusję wywołała propozycja zmian w ustawodawstwie spodziewamy się, że ta tendencja będzie się utrzymywać.


Sprawdź też: Co zabrać ze sobą na porodówkę?


Jaki szpital będzie najlepszy dla przyszłej mamy?

Szpitale z oddziałami, które posiadają I stopień referencyjności przeznaczone są dla przyszłych mam, u których ciąża przebiega bez powikłań. Stopień II natomiast posiadają szpitale, między innymi nasz, które są w stanie zapewnić bezpieczeństwo kobietom w ciążach zagrożonych oraz zagwarantować noworodkom specjalistyczną opiekę na miejscu tuż po porodzie.

Kobieta w ciąży na spacerze

Dyskusje o zmianach nie milkną. To powinnaś wiedzieć!

Fundacja Rodzić po Ludzku przedstawiła obawę, że w wyniku wprowadzenia zmian kwestie takie jak decyzja o przyjmowanej pozycji, możliwość korzystania z wanny, prysznica lub intymnej sali, niezakłócony kontakt matki z noworodkiem tuż po porodzie czy wsparcie w laktacji będą zależały już nie od rodzących, a od ordynatora, lekarza albo zwyczajów obowiązujących na danej porodówce.

Ministerstwo zdrowia uspokaja natomiast, że nie rezygnuje z idei opieki okołoporodowej, a jedyne, co może się zmienić, to forma zapewniających ją zapisów.

Obecne zasady postępowania medycznego będą aktualne najdalej do końca przyszłego roku. Zastąpić je mają nowe standardy organizacyjne opieki okołoporodowej, które mają powstać we współpracy między innymi z przedstawicielami Fundacji Rodzić po Ludzku.

Szczegółowe procedury medyczne opracowują towarzystwa naukowe i zespoły ekspertów zgodnie z aktualną specjalistyczną wiedzą i w oparciu o dowody naukowe.

Przeciwnicy zmian obawiają się, że skoro nie będą one już miały mocy rozporządzenia, nie będzie też można powoływać się na nie w sądach w przypadkach ewentualnych nadużyć lekarskich.

Tematy: ciąża, poród, porodówka

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry