Obejrzyj ją dzisiaj! – ciekawostki na temat kobiecości

autor: Agata Cygan | 24.07.2013

Czy wiesz, że…

Głębokość pochwy mieści się w granicach od 5 do 15 cm (ta typowa ma zazwyczaj między 6 – 8 cm). Jej rozmiar w stanie „spoczynku” nie ma jednak szczególnego znaczenia – to tylko jedna z indywidualnych cech budowy organizmu. Biorąc pod uwagę jej wyjątkową elastyczność i rozciągliwość – w sytuacji podniecenia potrafi zwiększyć swój rozmiar nawet o 200 procent.

Od dłuższego już czasu szukamy ciekawych określeń dla kobiecości – nasz język nie oferuje zbyt wielu zamienników. Podobnego problemu z pewnością nie mają nasi angielskojęzyczni sąsiedzi – w ich języku istnieje ponad tysiąc slangowych określeń waginy…

Może nam się wydawać, że kwestia dbałości o zdrowie intymne jest stosunkowo nowa. Nic bardziej mylnego – już starożytni lekarze kładli nacisk na ten aspekt kobiecego zdrowia, o czym świadczyć może fakt, że wzierniki pochwowe znane były już… 1300 lat p. n. e.

Tajemnice łechtaczki

Jednym z najbardziej wrażliwych punktów w sferze intymnej kobiety jest łechtaczka. Nic dziwnego – ma ona aż osiem tysięcy zakończeń nerwowych, co oznacza, że jest znacznie bardziej wyczulona na dotyk, niż penis (ten ma około 4000 zakończeń nerwowych).

Łechtaczka składa się z osiemnastu części, a każda z nich odgrywa ważną rolę w dostarczaniu przyjemności. Najbardziej widoczny jest dla nas wierzchołek, czyli żołądź, ale największy jest trzon łechtaczki (schowany głębiej).

Łechtaczka powstaje już u 6-tygodniowego płodu, z tzw. guzka płciowego. Przeciętna łechtaczka ma trzon o długości około 2 cm oraz dwa ciała jamiste zakończone żołędzią o średnicy 4 mm. Najdłuższa zmierzona do tej pory łechtaczka ma ponad 10 cm długości. Co jednak ciekawe, nie dla każdej kobiety jej wielkość jest powodem do dumy. Szacunki pokazują, że rocznie aż 20 tysięcy kobiet w Stanach poddaje się zabiegowi jej zmniejszenia…

Chociaż łechtaczkę można uznać za swego rodzaju odpowiednik penisa, istnieje między nimi sporo różnic. Zasadniczą jest to, że penis powiększa się w miarę stymulacji, łechtaczka zaś – kurczy się!

Punkt G i kobiecy „wytrysk”

Tajemniczy punkt G, który – zdaniem wielu – dostarcza kobiecie najwięcej przyjemności, jest ulokowany w okolicy 2 – 4 cm od wejścia do pochwy, zaś jego płaszczyzna mierzy zaledwie – 1 centymetr. Swoją nazwę zawdzięcza urologowi Ernestowi Grafenbergowi, który zasłynął z jego wskazania. Tajemniczy punkt to w istocie zbiór gruczołów cewki moczowej…

Kobiecy „wytrysk” – nie wszyscy w niego wierzą, ale kobiety, które twierdzą, że go doświadczyły, nie pozwalają o nim milczeć. Głównymi jego składnikami są: glukoza, frakcja sterczowa kwaśnej fosfatazy, mocznik oraz kreatynina. Zdaniem niektórych specjalistów, kobiecy „ejakulat”, jego wygląd, skład i ilość mogą się różnić. Według jednej z teorii, jest on wynikiem stymulacji punktu G, która prowadzi do nagromadzenia się w okolicach intymnych gąbczastej tkanki, nabrzmiewającej wodą.

Jednym ze składników wydzieliny pochwy (naturalnego jej nawilżacza) jest tzw. skwalen. Jeżeli mało Wam mówi ta nazwa, podpowiemy, że substancję taką można znaleźć m.in. w… wątrobach rekinów.

Seks jako lek na ból głowy? Każda z nas o tym słyszała, ale mało która chce wierzyć. O ile ból głowy może być logicznym wytłumaczeniem dla zarzucenia łóżkowych przyjemności, zbliżenie trudno uznać za logiczny środek przeciwbólowy. A jednak – badania pokazują, że za sprawą dużej ilości endorfiny („hormonu szczęścia”) wydzielanej podczas silnego podniecenia, ból naprawdę może ustać…

Trudno wskazać inną część ciała, która kryłaby w sobie tyle tajemnic. Tymczasem to tylko kilka z licznych, ciekawych i zaskakujących faktów na temat naszej kobiecości. Czy więc naprawdę nie warto poznać się bliżej..?

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry