Pierwszy raz: fakty i mity

autor: Agata Cygan - Kukla | 30.03.2015
Pierwszy raz - fakty i mity

MITY

  • pierwszy raz zawsze boli

Trudno się dziwić temu przekonaniu, skoro w czasie pierwszego stosunku dochodzi do przerwania „kawałka ciała”! Spokojnie, mężczyzna wcale nie musi się aż tak przebijać. W istocie chodzi tutaj o naderwanie słabo unerwionej błony zasłaniającej wejście do pochwy. Odczuwany w tym momencie ból jest zazwyczaj minimalny, choć oczywiście wszystko zależy od grubości błony oraz jej budowy (półksiężycowata, brzeżna, sitkowata, perforowana).

Dlatego właśnie jej zerwanie może, ale wcale nie musi boleć! Oprócz cech anatomicznych budowy kobiety, odczuwany ból jest też pochodną jej nastawienia psychicznego. Stres, towarzyszący zbliżeniu, wstyd, a czasami także – niepewność co do właściwości podjętej decyzji nie pozwalają kobiecie wystarczająco się rozluźnić i odprężyć, a to może powodować, że ból będzie silniejszy. U dziewczyny, która jest pewna uczuć partnera i podjętej decyzji, a do tego jest szczęśliwą posiadaczką błony o standardowej budowie (półksiężycowata), śluzówka pęka bez trudu, a ból jest niemalże nieodczuwalny.

  • w czasie pierwszego razu zawsze pojawia się krwawienie

Podobnie, jak w powyższym przypadku – wszystko zależy od budowany anatomicznej kobiety. Ilość występujących w obszarze błony dziewiczej naczynek krwionośnych jest cechą indywidualną. Błona może być więc mniej lub bardziej ukrwiona, cieńsza lub grubsza, bardziej lub mniej elastyczna. Z tego też względu krwawienie może, ale wcale nie musi się pojawić! Jeśli występuje, zwykle ma postać niewielkiego, jednorazowego plamienia i nie wymaga specjalnego „tamowania”.

  • w czasie pierwszego razu nie można zajść w ciążę

Takie przekonanie trudno logicznie wytłumaczyć.

Kochając się po raz pierwszy mamy taką samą szansę na zajście w ciążę, jak robiąc to po razy dziesiąty

Prawdopodobieństwo zapłodnienia nie zależy od tego, który raz się kochamy, ale od momentu cyklu kobiety oraz użytego zabezpieczenia.

Niektórzy uzasadniają wspomniane przekonanie tym, że dziewica nie może przecież zajść w ciążę. Warto jednak zauważyć, że kobieta przestaje być dziewicą w momencie wprowadzenia członka do pochwy… Jeśli po tym fakcie dojdzie do wytrysku nasienia w pochwie, a para nie korzysta z zabezpieczenia, szansa, że jeden z plemników zrobi swoje, wcale nie jest mała…

  • im później dziewczyna zacznie współżycie, tym bardziej bolesny jest jej pierwszy raz

To prawda, że im wcześniej zaczniemy uczyć się pływać, jeździć na nartach czy grać na skrzypcach tym płynniej opanujemy te sztukę. Niestety, seks to nie dyscyplina sportowa, ani dziedzina muzyczna i w jego przypadku wspomniane zasady nie obowiązują.

Pierwszy raz

  • pierwszy raz powinien trwać długo

Zdaniem niektórych, to najlepsza recepta na złagodzenie możliwego w czasie pierwszego zbliżenia bólu. To prawda, że partner nie powinien się spieszyć, robić wszystko delikatnie i powoli, ale nie oznacza to jednocześnie, że powinien przedłużać grę wstępną w nieskończoność! Długie pieszczoty powodują przekrwienie pochwy, a to – w czasie pierwszego stosunku zwiększa wrażliwość na ewentualny ból i krwawienie. Poza tym, sam moment przebicia błony czyli „pierwszy raz”, powinien przybrać postać śmiałego, zdecydowanego pchnięcia.

  • istnieje obawa, że mężczyzna „nie trafi”

Oczywiście w czasie pierwszego stosunku emocje partnerów mogą być tak duże, że istnieje możliwość, iż członek nie od razu „znajdzie” wejście. W takiej sytuacji nie należy się stresować, ale delikatnie próbować dalej. Warto, by partnerka pomogła partnerowi, ponieważ jest jej łatwiej wyczuć, czy to „już”. To, że może nie trafić od razu do pochwy, nie oznacza jednak, że przez przypadek trafi gdzie indziej…

  • istnieje obawa, że penis nie zmieści się do pochwy

Trudno się dziwić, że widok członka w stanie erekcji może wywołać obawę, jak „to” się tam zmieści. Jeśli kobieta jest dziewicą i nigdy się nie masturbowała, jej pochwa z pewnością jest ciaśniejsza, niż gdyby wcześniej dochodziło to takich sytuacji. Na szczęście, o ile pochwa w czasie „spoczynku” jest zwężona, rozszerza się w momencie, kiedy coś do niej „wkładamy”.

Co ważne, rozszerza się nie tylko „doraźnie” – z czasem przyzwyczaja się do obecności członka i jest w stanie rozciągać się coraz bardziej. Dla wszystkich niedowiarków porównanie – skoro macie obawy co do pomieszczenia członka, co z naturalnym porodem…?

FAKTY

  • przed pierwszym razem trzeba odwiedzić ginekologa

Pierwszy raz powinien być decyzją świadomą, głęboko przemyślaną i najlepiej – poprzedzoną rozmową z ginekologiem. Lekarz doradzi, jakie środki antykoncepcyjne zastosować, a w razie przepisania tabletek czy plastrów hormonalnych, przypomni o osłonie. W przypadku osób, rozpoczynających swoją przygodę z antykoncepcją, dobrym pomysłem jest preparat Harmonella® który oprócz tego, że niweluje uboczne działanie hormonów, wspiera odporność, wspomaga metabolizm i pomaga dbać o dobry wygląd włosów, skóry i paznokci. Zawiera też optymalną dawkę witamin, które powinny się znaleźć w diecie kobiety, stosującej preparaty hormonalne.

Lekarz przygotuje też kobietę na ewentualne „niespodzianki”. Nie ma obawy, że w czasie badania naruszy błonę, ponieważ w przypadku dziewic stosuje się badanie przez odbyt lub za pomocą specjalnego, cienkiego wziernika.

Lekarz dzięki badaniu może stwierdzić np., jaki typ błony dziewiczej ma kobieta i czy mogą wystąpić trudności z jej przerwaniem

Czasami – choć zdarza się to rzadko, fałd śluzówki zamykający wejście do pochwy jest mocny, gruby i silnie ukrwiony i jeśli ginekolog przewiduje na tej podstawie, że pierwszy raz będzie bolesny, istnieje możliwość delikatnego nacięcia błony. To wcale nie znaczy, że dziewczyna przestaje być dziewicą!

  • w czasie pierwszego razu nie musi dojść do przebicia błony dziewiczej

Jeśli jest ona taka, jak opisana w akapicie powyżej – gruba, mocna i silnie broni dostępu do pochwy, może się tak zdarzyć, że mężczyzna nie poradzi sobie z jej przebiciem. Czy to znaczy, że do stosunku nie dojdzie? Jeśli błona jest również elastyczna, stosunek dojdzie do skutku mimo jej obecności! Co ciekawe, może być potrzebnych kilka zbliżeń, by ostatecznie usunąć tę wierną kobiecą strażniczkę.

Czasami za brak przebicia błony odpowiada sposób, w jaki para współżyje – jeśli członek wprowadzany jest tylko do przedsionka pochwy, jego nacisk na błonę jest zbyt słaby, by ją przebić. Bez obaw, z czasem błona da za wygraną, a jeśli się tak nie stanie – pomoże lekarz.

balom

  • na pierwszy raz najlepiej wybrać pozycję klasyczną

Nie chodzi tutaj o to, co wypada, ale o to – co jest najwygodniejsze. By pierwszy raz był przeżyciem jak najmniej bolesnym i jak najbardziej przyjemnym, podstawowym warunkiem jest psychiczny i fizyczny komfort partnerów. Partnerce zapewni to pozycja klasyczna, w czasie której leży ona wygodnie na plecach, rozkłada szeroko nogi i ugina je lekko w kolanach. Wówczas błona jest wystarczająco napięta, by umożliwić jej sprawne przebicie. Taka pozycja jest komfortowa również dla partnera, ponieważ ma on ułatwiony dostęp do pochwy.

  • po pierwszym razie najlepiej odczekać kilka dni

Zaleca się, by po odbyciu pierwszego stosunku odczekać kilka dni przed ponownym podjęciem współżycia – chodzi o zagojenie się ewentualnej ranki. Mówi się o 5 – 7 dniach, ale jest to granica raczej umowna, ponieważ wszystko zależy od samopoczucia kobiety, jej nastawienia, przygotowania oraz doświadczeń związanych z pierwszym razem. Jeśli kobieta nie krwawiła silnie lub wcale, „rekonwalescencja” może nie być w ogóle potrzebna.

  • nie każda dziewica ma błonę dziewiczą

To prawda, może się tak zdarzyć, że dziewczynka urodzi się bez błony dziewiczej bądź starci ją w wyniku uprawiania intensywnego sportu (skutek silnego rozciągania mięśni krocza) czy mechanicznego urazu (zwykle nawet nie ma o tym pojęcia!).

Do naruszenia błony może dojść w czasie masturbacji, pettingu, irygacji, a nawet – niewłaściwego stosowania tamponów. To jednak, że dziewczyna nie ma błony bądź straciła ją w innych niż współżycie okolicznościach, nie oznacza, że nie jest dziewicą!

Wspólne zamieszkanie

Pierwszy raz – bez względu na to, czego dotyczy, to wydarzenie, którego się nie zapomina. Bardzo często determinuje późniejsze życie seksualne człowieka, dlatego warto podejść do niego świadomie i odpowiedzialnie. Niepotrzebne – czasami wręcz nieuzasadnione lęki, tylko spotęgują stres, a ten – może skutecznie zniweczyć pozytywne doznania.

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry