Pokochaj rozstępy! Czyli #LoveYourLines

autor: Agata Cygan - Kukla | 02.11.2015

W czasie zimy nie są szczególnie uciążliwe, ale uaktywniają się w sezonie letnim. Wystają spod krótkich spodenek, wyglądają ciekawie spod kąpielowego kostiumu – mimo naszego niezadowolenia robią wszystko, by ujrzeć światło dzienne.

Trudno się dziwić, że kobiety uznawały je do tej pory za wyjątkowo uciążliwego towarzysza. Walczyły za pomocą różnego rodzaju – niekiedy drogich specyfików, masażerów i szorstkich gąbek. Wcierały, ścierały, masowały, tarły, a w ostatnim czasie – po prostu pokochały!O co chodzi?

O #LoveYourLines, czyli kolejną instagramową akcję, zachęcającą kobiety do tego, by nie walczyły z naturą i nie tylko ją zaakceptowały, co po prostu – polubiły.

Rozstęp – niejedno ma źródło

Rozstępy to naturalna zmiana, która może być efektem bardzo wielu, toczących się w kobiecym organizmie procesów – nie tylko rozciągnięcia się skóry po okresie ciąży. Białe linie – szczególnie w okolicach pośladków i ud, pojawić się mogą z naprawdę wielu powodów. Ich bezpośrednią przyczyną jest nadmierne rozciąganie się skóry, które skutkuje rozerwaniem jej struktury na poziomie skóry właściwej. Kiedy budujące skórę włókna kolagenowe ulegają zniszczeniu na skutek nadmiernego naciągnięcia – powstają znane nam wszystkim różowe pęknięcia, które z czasem przybierają białawą postać.

Gdzie szukać źródeł tego procesu? Pociąga go za sobą m.in. gwałtowana zmiana wagi (zarówno tycie, jak i chudnięcie), intensywny wzrost (w okresie dojrzewania), intensywne uprawianie sportu, przyjmowanie środków hormonalnych czy wspomniana już wyżej ciąża. Mówiąc najprościej – stany, w których dochodzi do mechanicznego naciągnięcia skóry. Bez względu na powód, rozstępy uznawane były do niedawna ze nieestetyczne, nieeleganckie, szpecące czy też, mówiąc krótko – brzydkie. Do niedawna.

[pinterest id=46936021092614438] [pinterest id=206532332887139454]

[pinterest id=436989970070351896] [pinterest id=514817801132847957]

#LoveYourLines

W sieci bowiem na popularności zyskuje akcja, zachęcająca kobiety do publikowania zdjęć, na których widoczne jest – to co od zawsze staramy się ukryć po ubraniem. Celem takiego działania ma być udowodnienie kobietom, które wstydzą się swoich prążków, że rozstępy może mieć każda z nas – bez względu na rozmiar noszonych ubrań (do akcji włączyły się nawet zachwycające sylwetką modelki).

Jak każda akcja, także i ta zyskała nie tylko rzeszę zwolenników – na czele z publikującymi zdjęcia kobietami, ale i przeciwników. Komentujący pytają, czy zmieniają się kanony piękna i na wybiegach zaczną się teraz pojawiać kobiety z bruzdami na skórze. Czy wmawianie kobietom, że ciało z rozstępami jest powodem do dumy faktycznie sprawi, że zaczniemy patrzeć na białe pręgi z zachwytem?

[pinterest id=555350197774049597] [pinterest id=206532332887139454]

[pinterest id=326229566736742754] [pinterest id=506021708108649237]

Nam też nie do końca chce się wierzyć, że po całej akcji kobiety nagle zaczną patrzeć na swoje rozstępy przez różowe okulary i uznają je za element, dodający urody i wdzięku. Mamy jednak nadzieję, że przyczyni się ona do większej świadomości i akceptacji własnego ciała – przekona kobiety, że rozstępy nie są czymś, czego trzeba się wstydzić i ukrywać za wszelką cenę. Nie są też czymś, co powinno wzbudzać kompleksy czy wyrzuty sumienia.

Nawet jeśli nie zaczniemy się nimi chwalić (bo, nie oszukujmy się, powód do szczególnej dumy to nie jest – ma je przecież co druga kobieta!), ale zwyczajnie przestaniemy pilnować, by nie wyjrzały spod krótkich spodenek, to my uznamy, że akcja – naprawdę miała sens!

LoveYourLines?

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry