Viagra dla kobiet

autor: Agata Cygan | 18.12.2013

Historia viagry

Historia słynnej Viagry wcale nie jest tak długa, jak mogłoby się wydawać. Rozpoczęła się w 1992 roku w Wielkiej Brytanii, gdzie – podczas badań farmaceutycznych firmy Pfizer – uznano, że substancja lecznicza o nazwie sildenafil (handlowa nazwa oryginału – viagra) wcale nie wpływa w oczekiwany sposób na ciśnienie krwi ani też na jej przepływ do mięśnia sercowego. Jak się okazało, substancja powoduje – znaczny dopływ krwi do męskich genitaliów.

Obserwacji dokonano przypadkiem i w dość ciekawych okolicznościach. W czasie badań klinicznych pacjenci po prostu – nadmiernie reagowali na lek, a ich reakcje uwydatniały się w miejscach, których w zamierzeniu specyfik wcale pobudzać nie miał. W 1998 roku, po latach badań, mających na celu potwierdzić skuteczność viagry, formalnie zatwierdzono efektywność i bezpieczeństwo leku, który szybko trafił na apteczne półki w Stanach Zjednoczonych i krajach Unii Europejskiej. W lutym 1999 roku zawitał do Polski.

Niebieska pigułka szybko stała się jednym z najchętniej kupowanych przez mężczyzn leków. Z istniejących danych wynika, że już w pierwszym roku obecności na rynku zrealizowano około 9 mln recept. Pewnie teraz pomyślicie, że pomysłowy producent zyskał w ten sposób nieokrzesany diament. Oczywiście firmie Pfizer, z uwagi na liczne potwierdzone badania oraz wiarygodne próby na leku, pozycję na ryku, a także zaufanie klientów, udało się utrzymać przywództwo w tej dziedzinie, ale niestety – jego patent na lek z czasem wygasł, a to sprawiło, że inni producenci otrzymali prawo do produkowania podobnych do pierwowzoru produktów.

W późniejszym czasie powstał kolejny innowacyjny pomysł – viagra dla kobiet!

A może by tak viagra dla żony…?

Wszystkich, którzy chcieliby zarzucić producentom samolubność, od razu informujemy, że firma szybko postanowiła sprawdzić działanie specyfiku także na żeńskiej części populacji. Niestety – bez oczekiwanego rezultatu. Z czasem na rynku zaczęły się pojawiać kolejne naśladowczynie żeńskiej viagry, ale wszystkim przypisywano efekty uboczne, skutecznie odstręczające kobiety od ich stosowania.

Na szczęście prób tych nie zarzucono, i jak wynika z najświeższych doniesień, ostatnia powinna zakończyć się sukcesem

Holenderski farmakolog Adriaan Tuiten wraz ze swoim zespołem prowadzi obecnie badania, których efektem ma być – prawdziwa viagra dla kobiet. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – ma trafić do sprzedaży już za trzy lata. Podstawowym czynnikiem, który powinien skłonić kobiety do zainteresowania się omawianym specyfikiem, jest doświadczanie hipoaktywnego zaburzenia pożądania seksualnego (HSDD), czyli chronicznego obniżenia poziomu popędu płciowego.

Jak działa viagra dla kobiet?

Działanie Lybrido ma się opierać na kilku schematach. Z jednej strony – na wzór męskiego odpowiednika, żeńska viagra ma poprawiać obieg krwi w organach płciowych i zwiększać ich ukrwienie (co podwyższa ich czułość i zwiększa libido), wzmagać produkcję dopaminy (co ma wywoływać uczucie pożądania), a także hamować wydzielanie serotoniny do mózgu (jej nadmiar odpowiada za brak odczuwania pożądania seksualnego i uspokaja organizm).

Co warto zauważyć, Lybrido ma działać nie tylko na organizm – jak to jest w sytuacji męskiego odpowiednika. Ma wpływać także na psychikę, o której w przypadku wspomagania męskiej seksualności – raczej się nie mówi.

Czyżby gotowość do seksu u mężczyzn zależała jedynie od ich ciała, a tylko w przypadku kobiet była kompilacją tego, czego żąda ciało oraz tego, czego pragnie psychika..? Co Wy na to?

fot. Flickr / Jonathan Kos-Read

@ śledź nas na instagramie
powrót do góry